modlitwa poranna sobota:

 

Wielbię Ciebie w każdym momencie

O, żywy Chlebie nasz

W tym Sakramencie...

 

Pragnę, aby całe moje życie było jednym wielkim dziękczynieniem dla Ciebie, Boże. Dziękuję Ci Panie Boże za wszystkie łaski, którymi mnie nieustannie obsypujesz, które świecą jak słońca blaski, a przez nie drogę pewną mi pokazujesz.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

- dzięki Ci, Boże, za to żeś mnie stworzył, żeś mnie powołał do bytu z nicości i swe Boskie piętna w głąb włożył, a czynisz to jedynie z miłości.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

- dzięki Ci, Boże, za chrzest święty, który mnie wszczepił w rodzinę Bożą, jest to dar łaski wielki, niepojęty, który nam duszę przeobraża.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

- dzięki Ci, Panie, za spowiedź świętą, za to źródło wielkiego miłosierdzia Twojego, które jest niewyczerpanie, za tę krynicę łask niepojętą, w której dusze bieleją grzechem zmazane.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

- dzięki Ci, Jezu, za świętą Komunię, w której sam siebie dajesz nam. Czuję jak serce Twe w mej piersi bije, jak życie Boże rozwijasz we mnie sam.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

- Dzięki Ci, Boże, za wszystkie dary Nieba, którymi dobroć Twoja mnie obsypuje, za te wewnętrzne duszy oświecenia, co się wypowiedzieć nie da, lecz serce to czuje.

Dzięki o Panie, składamy dzięki,

O, Wszechmogący nasz Królu w Niebie!

O Jezu, Boski Więźniu miłości – kiedy rozważam miłość Twoją i wyniszczenie dla mnie, to zmysły mi ustają. Kryjesz bowiem swój niepojęty Majestat i zniżasz się do mnie, tak nędznej istoty. Obłok chwały rozwiera Twą piękność, jednak wzrok mej duszy rozdziera zasłonę Tajemnicy – widzę Anielskie chóry, które nieustannie oddają Ci cześć; słyszę Moce Niebieskie, które bez przystanku Ciebie uwielbiają powtarzając wiecznie: Święty, Święty, Święty! Którz zdoła pojąć Twoją miłość i niezgłębione Miłosierdzie dla nas? O, Więźniu Miłości! Zamykam Twe serce w tym tabernakulum, aby Cię nieustannie, dzień i noc adorować. Nic mi w tym nie przeszkodzi. Chociaż fizycznie znajdować się będę daleko, to jednak serce moje zawsze jest z Tobą. Dla miłości nie ma przeszkody. I dlatego, Jezu dobry, ustawicznie będę Cię pocieszać za wszystkie niewdzięczności, bluźnierstwa, za nienawiść bezbożnych, za oziębłość Twoich wyznawców, za świętokradztwa dusz Tobie poświęconych. O, Jezu utajony, pragnę przed Tronem Twego Miłosierdzia płonąć jak wieczna lampka, której czysta oliwa pali się i wyniszcza, żeby świecić wśród mroku, w ciszy i osamotnieniu, pogrzebać serce za tych wszystkich, którzy o Tobie zapominają. Nieustannie Cię błagam za konającymi grzesznikami. O nierozdzielna Trójco Święta, Jedyny Boże, bądź błogosławiony i wiecznie uwielbiany za ten niepojęty dar – za nigdy niewyczerpany testament Miłosierdzia. O, Jezu chlebie życia, żeby przebłagać Twój Majestat za wszelkie zniewagi Tobie wyrządzone, będę w milczeniu i z poddaniem woli Bożej przyjmować wszelkie upomnienia, doświadczenia, krzyże i upokorzenia, aby w ten sposób choć w części wynagrodzić niewdzięczność tylu serc. W duszy zaś śpiewać będę nieustannie hymn dziękczynienia, uwielbienia i miłości ku chwale Stwórcy – Zbawiciela i Dobroczyńcy mojego, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym

Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym!

Na zawsze, na zawsze,

Na zawsze w sercu mym!

 

Modlitwa świętego Papieża Jana XXIII:

O, Jezu, Królu narodów i Królu wieków, racz przyjąć nasz hołd. My, których przez łaskę braćmi swoimi uczyniłeś, składamy Ci pokorne uwielbienie. Ty jesteś żyjącym chlebem, który z Nieba zstąpił i daje życie światu. Najwyższy Kapłanie i Baranku ofiarny, Tyś się poświęcił na krzyżu w krwawej ofierze odkupienia Ojcu Przedwiecznemu dla zbawienia ludzkości, a teraz co dzień ofiarujesz się na naszych ołtarzach przez ręce Twoich kapłanów, aby we wszystkich sercach nastało królestwo prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju. O, Królu pełen chwały – przyjdź Królestwo Twoje!

Panuj ze swojego Tronu łaski w sercach dzieci, by zachowały niewinność otrzymaną na chrzcie świętym. Panuj w sercach młodzieży, by wzrastała zdrowo i czysto słuchając głosu tych, którzy Ciebie zastępują w rodzinie, szkole i Kościele. Panuj nad domowym ogniskiem, aby rodzice i dzieci żyli zgodnie i przestrzegali Twego świętego Prawa. Panuj nad Ojczyzną naszą, aby wszyscy przez ład i zgodę warstw społecznych, czuli się dziećmi Ojca w Niebie, powołani do współtworzenia doczesnego dobra. Szczęśliwymi z przynależności do Mistycznego Ciała, którego Twój Sakrament jest zarazem żywym znakiem i wiecznie tryskającym źródłem. Panuj nad wszystkimi narodami ziemi i oświecaj ich przywódców, by zapatrzeni w Twój wzór żywili myśli pokoju i zjednoczenia. Eucharystyczny Zbawicielu spraw, aby wszystkie narody służyły Ci z ochotą w przekonaniu, że służyć Bogu to znaczy panować. Niech Twój Sakrament, o Jezu, stanie się światłem umysłu, mocą woli, źródłem miłości dla serca. Słabym niech będzie podporą, cierpiącym – pociechą, umierającym – źródłem zbawienia, a wszystkim - zadatkiem przyszłego życia. Amen.

 

Panie Jezu Chryste oddajemy Ci cześć w Najświętszym Sakramencie, pouczeni przykładem Świętego Kapłana z Ars, św. Jana Marii Vianney’a, którego relikwie postawione są dzisiaj na Twoim ołtarzu.

 

Rozpoczynamy ten dzień od adoracji Najświętszego Sakramentu, wstając nieco wcześniej niż zwykle chcemy doświadczyć tego przedziwnego panowania nad czasem. Zaczyna się dzień – w normalnym świecie podejmowalibyśmy obowiązki, bardzo często czekające na nas, domagające się ich spełnienia, a dzisiaj mamy tę szansę zdobyć przewagę nad światem. By zdobyć przedziwne panowanie nad czasem, które możesz nam dać tylko i wyłącznie Ty. Uwielbiamy Cię, Panie Jezu, dziękujemy Ci za to, że jesteś Panem czasu i wieczności. Dziękujemy Ci za to, że wszyscy, którzy idą przez życie z Tobą ten czas zawsze mają – i dla siebie, i dla bliźnich, bo mają go dla Ciebie. Bo Tobie mówią to jedno najważniejsze zdanie – możemy powiedzieć żyjąc na tej ziemi, że pragniemy Ciebie, że Ciebie wybieramy, że Tobie chcemy służyć, bo pamiętamy Twoje słowa: Troszczcie się najpierw o Królestwo Boże, o sprawiedliwość, a wszystko inne będzie wam dodane. Tak często w tym świecie ludzie zapominają o Tobie zupełnie, tak często nie mają dla Ciebie tyle czasu, ile trzeba. I my sami nierzadko doświadczamy tego upływu czasu, straty czasu, tak często doświadczamy tego zabiegania, szczególnie właśnie w tych porannych godzinach. Wdzięczni Ci jesteśmy za ten czas rekolekcji. Wdzięczni jesteśmy za przykład życia św. Jana Marii Vianney’a, który każdy swój dzień rozpoczynał od długiej, pokornej modlitwy adoracyjnej przed Najświętszym Sakramentem. Właśnie tutaj, jak potwierdza to wielu Świętych i Błogosławionych, zyskiwał światu nie tylko na jeden dzień, ale na wszystko do czego Ty go w życiu powołałeś i do czego go posłałeś, jak wielkie i wspaniałe mogą być owoce tej współpracy, tego otwierania serca na Ciebie. Dzisiaj, w dniu, w którym chcemy myśleć szczególnie o sakramencie pokuty, uświadamiamy sobie również naszą przeszłość. Przyjmij, Panie, naszą modlitwę pacierzem, tymi słowami, które wyznaczają rytm naszego duchowego życia i pomagają nam odkryć jaki jest duch naszej modlitwy, jakie jest nasze zaangażowanie, oddają naszą relację z Tobą, o której chcemy dzisiaj w tej porannej, tak wczesnej porze, podczas tej konferencji chcemy rozważać. Prosimy Cię, Panie, przyjmij tę modlitwę, która towarzyszy nam od dzieciństwa i pozwól, by towarzyszyła nam aż do ostatniej chwili naszego życia. Byśmy jej nigdy nie utracili, nie zapomnieli, by nigdy nam w życiu na nią nie zabrakło czasu.

Ojcze nasz, któryś jest w Niebie…

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna…

Wierzę w Boga…

10 przykazań Bożych…

Któryś za nas…

I Ty, któraś współcierpiała…

Anioł Pański…

Chwała Ojcu…

Wieczne odpoczywanie…

 

Przyzywajmy Ducha Świętego i prośmy Go o łaski na czas tej adoracji, konferencji, która jest przed nami, na cały dzisiejszy dzień. Prośmy, by światło Ducha Świętego padło na naszych bliskich, żeby Duch Święty towarzyszył im dzisiaj od pierwszych chwil.

 

Rozważmy tajemnicę Zesłania Ducha Świętego na Kościół:

Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…

O, mój Jezu…